Święta Dolina

Przypadkowy wybór. Podróż życia. Nieplanowany wyjazd. Kolejna przygoda. Tani bilet, potrzeba wypoczynku, spontaniczna decyzja. Docieram do Limy. Od razu łapię pierwsze połączenie do Cusco. Mojej bazy wypadowej na najbliższe kilka dni. Pierwszy plan – za 3 dni dotrzeć do Machu Picchu. Do tego czasu zamierzam zobaczyć w okolicy jak najwięcej. Może potem zdecyduje się na … More Święta Dolina

Machu Picchu

5 rano. Marsz wprowadza mnie w dziwny trans. Aquas Calientes mała turystyczna miejscowość, ostatni przystanek przed Machu Picchu. Wczoraj dotarłam tu majestatyczną koleją z Ollantaytambo. Głucha cisza, wszystko śpi. Mam wrażenie, że jestem tu sama. Zatrzymuję się na chwilę przy lokalnej mapie, by upewnić się, że idę w dobrym kierunku. Wychodzę z miasta kierując się … More Machu Picchu

jej uśmiech

Odrobina słońca, powiew wiatru, serdeczny gest, dobra wiadomość, miłe słowo, niespodzinka, uśmiech.. jak niewiele potrzeba by poprawić nastrój. Cieszmy się drobnymi rzeczami, doceniajmy każdy moment, każdy gest. Nie poddawajmy się przeciwnością losu, z uśmiechem dążmy do celu… bo życie bywa przewrotne i ulotne. Ale kiedy daje nam cytrynę, zamówmy tequile!! #noRegrets #smile #yolo

między ciszą a ciszą

Podróż życia…. zabrała mi tylko albo aż 10 dni. Wyjazd do Peru nie był planowany, nie był na liście moich priorytetów. Tani bilet, potrzeba wypoczynku i jak zawsze spontaniczna decyzja – zadecydowały. Chwila, moment i gotowe…Bilet w ręku. Ale zaraz, z kim ja pojadę?!! Co ja najlepszego zrobiłam?!Przecież ja oszaleję sama z sobą. Sama z … More między ciszą a ciszą