wehikuł czasu to byłby cud..

Dwie godziny lotu.. Nowo otwarte połączenie z Monterrey, obecnego miejsca zamieszkania, przeniosły mnie z sfery marzeń w rzeczywistość. Tego nie uda opisać się słowami, to trzeba przeżyć na własnej skórze. Inny świat, malownicze pejzaże, niesamowici ludzie… wyspa niepowtarzalna i piękna w swojej prostocie.

Od niepamiętnych czasów, Kuba była moim wymarzonym kierunkiem… od razu trafiła na pierwsze miejsce. Nie umiem tego racjonalnie wyjaśnić.. Po prostu tak i już. Bo tak..

Czy warto marzyć? Niewinne pytanie. Jak silna jest nasza podświadomość i wiara?? Póki starczy sił, warto badać ich granicę..

challenge accepted;)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s